Maszyny do krojenia – sklepowe i domowe.

Każdy człowiek lubi wygodę. Czy znajdzie się choć kilku, którzy wybiorą schody zamiast windy, autobus zamiast samochodu? Może rzeczywiście tylko kilku. Generalnie lubimy wszelkie udogodnienia i urządzenia, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych gadżetów, które nie zawsze są niezbędne, ale często przydatne w domu, biurze, miejscu pracy.

Jednak najczęstszej wybieramy urządzenia, przedmioty, które usprawniają i ułatwiają nasze codzienne obowiązki domowe. Szczególnie wybierają je kobiety, które tradycyjnie (i w praktyce) pracują więcej w domu poza stałym etatem. Weźmy chociażby taką rzecz jak maszynka do krojenia chleba. Niby rzecz nie nowo odkryta, ale za to jak przydatna. Zwłaszcza dla tych z nas, którzy lubią tradycyjne wypieki na zakwasie, a nie napompowane powietrzem chlebopodobne twory z supermarketu. Maszynka do krojenia chleba doskonale nadaje się dla każdej pani domu (i pana też), która samodzielnie wypieka pieczywo, a zdarza się to w wielu domach przy obecnej modzie na zdrowe, domowe jedzenie. Taka domowa maszynka jest tak samo dobra jak krajalnice sklepowe.

Podobnie w wielu domach gości krajalnica do wędlin. Kiedy w sklepach pojawiły się takie maszyny ludzie częściej zaczęli, kupować wędliny w postaci pokrojonych porcji – plasterków. Po odpakowaniu w domu można tak przygotowane porcje od razu nakładać na kanapki nie tracąc czasu na ich krojenie. W sklepach można także już od kilku lat nabyć wędliny krojone i paczkowane. Jednak prawdą jest, że po otwarciu opakowanie nie poleżą zbyt długo w lodówce – dosyć szybko tracą swój apetyczny wygląd i zapach. Znacznie dłużej zachowują świeżość porcje zakupione w kawałku. Dlatego krajalnica do wędlin stała się jednym z elementów, które ułatwiają pracę w domu. Korzystamy z niej tuż przed przygotowaniem posiłku krojąc taka ilość plastrów, jaka jest w danej chwili potrzebna, pozostały kawałek wędliny chowamy do lodówki i wykorzystujemy kolejnym razem. W ten sposób na dłużej zachowujemy świeżość wędliny, niż gdybyśmy ja kupili od razu pokrojoną.

Krajalnice sklepowe spowodowały z jednej strony wygodę dla kupujących. Jednak nie dla wszystkich. Niektórzy je wręcz wyklinają. Dlaczego? Otóż wielu klientów czekających w kolejce musi w niej spędzać o wiele więcej czasy, kiedy osoby stojące przez nimi kupują wędliny w plasterkach. Sklepowa z uśmiechem i chęcią pokroi co tyko wskażemy, ale nieraz trwa to strasznie długo. A wystarczyłoby tylko, aby większość z nas posiadała w swej kuchni to użyteczne urządzenie jakim jest krajalnica do wędlin. Wtedy stanie w kolejce w dziale mięsnym upłynęłoby nam zdecydowanie szybciej i w bardziej przyjemnej atmosferze.
Podobnie jest kiedy kupujemy chleb w piekarni. Maszynka do krojenia chleba ułatwia i przyspiesza zrobienie kanapek. Jednak zakupiona do domowej kuchni skraca kolejki w sklepach. W efekcie robimy szybciej zakupy, oszczędzamy czas nie tylko swój, ale i innych klientów.

Krajalnice sklepowe – niby ułatwiają zakupy, ale czy na pewno. Może warto, aby znalazły się i w naszych domach.

We will be happy to hear your thoughts

Leave a reply